Castle Party 2010. Strona: 18

Dodano: 2010-08-04 21:29

black_gothic napisał(a):
A ja myślę, że z CP jest jak z moimi węgierkami- rodzą zmacznie co drugi rok, ale żeby docenić te smaczne należy zjeść parę kwasnych.


Oby tak było !!!
Ps. Też lubię węgierki to może zakradnę się do Twojego ogrodu.........


I am me, and that's what I will be...........


Dodano: 2010-08-04 21:47

a propos węgierek - jeden lubi śliwki, drugi woli dziwki

ad topic: nuda nuda nuda, tylko Noisuf i Behemoth uratował honor i dobrze, że pod sceną zrobiły się pustki, bo przynajmniej mogłam spokojnie robić zdjęcia

a ceny za karnety wysokie, bo trzeba odrestaurować zamek i zrobić kible


czyń swoją wolę a stanie się prawem


Dodano: 2010-08-04 21:54

kible to mogliby porządniejsze w końcu zrobić na polu namiotowym :/

ale potwierdzam Noisuf i Behemoth jak najbardziej

poza tym Alec Empire, CoX i And One też dali czadu :D

i oczywiście (blow)Job Karma choć ktoś "Ale urwał" kabel i szoł opóźnił się o 40 min



Dodano: 2010-08-04 22:07

mowa jest raczej o tym co się dzieje i dokąd zmierza nasz rodzimy dark independent a wy o kiblach zaczynacie - macie do togo jakąś słabość ???


I am me, and that's what I will be...........


Dodano: 2010-08-04 22:14

dodam, że jeszcze wokalista Devianta był bardzo nomen omen deviant, taki sympatyczny pornogrubas wokalistka Theatres... fajna dupa, ale nic poza tym

o kiblach mówię całkiem poważnie, taki jest plan rozbudowy zamku


czyń swoją wolę a stanie się prawem


Dodano: 2010-08-04 23:10

Gorgoth74 napisał(a):
mowa jest raczej o tym co się dzieje i dokąd zmierza nasz rodzimy dark independent a wy o kiblach zaczynacie - macie do togo jakąś słabość ???


No bo co tu mówić? Jednym się podobało na CP, innym nie - wszystkim się nie da dogodzić. Organizatorzy by oszaleli gdyby mieli brać pod uwagę wszystkie komentarze
Jedni jadą dla klimatu, inni dla muzyki.
Nie łudźmy się,przecież wszyscy do Niemiec nie pojadą na festiwale, tylko jakiś tam procent z tych 6 tyś. co przyjeżdżają do Bolkowa.



Dodano: 2010-08-05 00:50

Jeżdżę tam dla klimatu, bo w tym roku i tak niewiele zespołów przypadło mi do gustu. Kązdy odbiera CP inaczej, to bardzo subiektywne oceny...skrajnie różne...inne pytanie czego tak naprawdę się tam szuka???


"Wyrażać siebie i tylko siebie, własną unikalność, nie być baranem w stadzie szarości i schematów.."


Dodano: 2010-08-05 07:36

sanctaputana napisał(a):
dodam, że jeszcze wokalista Devianta był bardzo nomen omen deviant, taki sympatyczny pornogrubas wokalistka Theatres... fajna dupa, ale nic poza tym


Deviant pornogrubas był spox , a ta z Theatres to taka troche pornochudzina . ogólnie na ich koncercie miałem wrażenie, że jak gdyby nie słychać prawie gitary hmmm



Dodano: 2010-08-05 08:15

\Kazdemu coś w duszy gra,mi Zywiołak i Behemothi i czarne ciuchy , i okazyjny tatuaz z henny, i pogawętki i zarty przy stoisku, mozliwość zobaczenia moich ciuchów na dziewczynach bo na Allegro nie zobaczę jak leży i ta atmosfera akceptacji w miasteczku.Koncert za koncertem,niektóre zespoły dają się posłuchać tylko na płytach, inne dają wspaniałe koncerty na zywo.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2010-08-05 11:58

Gorgoth74 napisał(a):
mowa jest raczej o tym co się dzieje i dokąd zmierza nasz rodzimy dark independent

niech lepiej zmierza w stronę mocnej elektroniki bo jak pójdzie w stronę batcave albo innych punoskich smutów to ja olał sprawę

w niedzielny batcave'ovy wieczór w hacjendzie panowały takie smuty na parkiecie, że myślałem że uszy mi uschną

tego powinni zabronić !!

na szczęście w ramach pewnej zamiany wkroczył dj Fallen i swoją łupanką choć na godzinkę wygonił z klubu nietoperze



Dodano: 2010-08-05 16:00

Od tych nietoperzy właśnie wszystko się zaczeło dlatego chylaj czoła bo gdyby nie batcave być może nigdy nie byłoby ani Castle Party ani M'era Luny ani WGT. A co do elektronicznej łupanki to nie jestem pewien czy takie coś niewiele rózniące się od tego na loveparade powinno gościć na festiwalach określanych jako dark. Nie tędy droga kolego.


I am me, and that's what I will be...........


Dodano: 2010-08-05 16:32

black_gothic napisał(a):
\Kazdemu coś w duszy gra,mi Zywiołak i Behemothi i czarne ciuchy , i okazyjny tatuaz z henny, i pogawętki i zarty przy stoisku, mozliwość zobaczenia moich ciuchów na dziewczynach bo na Allegro nie zobaczę jak leży i ta atmosfera akceptacji w miasteczku.Koncert za koncertem,niektóre zespoły dają się posłuchać tylko na płytach, inne dają wspaniałe koncerty na zywo.


A możeby tak pokazać swoje lico tajemnicza pani Black Gothic ??? Wiadomo, że wampiry raczej żyją w ukryciu ale tu sami swoi i nie ma się czego lękać.
A co do ciuszków to moja Tola też chyba coś ma od Ciebie.


I am me, and that's what I will be...........


Dodano: 2010-08-05 18:07

Gorgoth74 napisał(a):
Od tych nietoperzy właśnie wszystko się zaczeło dlatego chylaj czoła bo gdyby nie batcave być może nigdy nie byłoby ani Castle Party ani M'era Luny ani WGT. A co do elektronicznej łupanki to nie jestem pewien czy takie coś niewiele rózniące się od tego na loveparade powinno gościć na festiwalach określanych jako dark. Nie tędy droga kolego.


Nie chcialbym wszczynac starej wojenki, ale jesli: 1) masz problem czy takie współfilary dark independent jak EBM, dark electro czy industrial powinny goscic na tego typu imprezach 2) nie odrozniasz ww. od techniawy na love parade - to raczej sie zastanow nad soba, czy myslisz w dobra strone [odpowiedz: źle myślisz]



Dodano: 2010-08-05 21:13

Jest wiele zdań na ten temat, ja również swoje posiadam i absolutnie nie chcę tutaj nikomu dogryzać ale zwyczajnie to co teraz się wyprawia w muzyce electro nijak mi się nie kojarzy z gotykiem. Dark electro czy EBM mocno ewoluowało przez te 20 lat i moim zdaniem teraz duży wpływ na te nurty ma kultura techno dlatego różnice w brzmieniach powoli się zacierają. Moja granica tolerancji na muzykę elektroniczną kończy się na In Strict Confidence, Chocico, Diary of Dreams czy Blutengel nie znaczy to jednak, że klasycy muzyki dark electro i EBM jak Arcana Obscura, The Klinik czy Skinny Puppy nie są w porządku. Tacy wykonawcy jak VNV Nation czy Covenant to już jednak dla mnie zwykła techniawa chociaż ty możesz mieć inne zdanie.


I am me, and that's what I will be...........


Dodano: 2010-08-06 10:53

puszczałem jakiś czas temu na imprezie wśród bywalców dużych dyskotek i festiwali typu sunrise kawałki Noisufa, Grendela czy Suicide Commando i bez problemu zauważyli różnicę, kazali wręcz wyłączyć bo nie dawali rady

skoro więc oni widzą różnicę nie wiem jak ktoś z kręgu DI może jej nie widzieć ...

a nietoperze spoko, niech mają swoje koncerty, bo przecież pare na CP było, ale gdzie z taką muzyką na parkiet? osobiście lubię oldskulowy gothic rock czy gothabilly ale do piwka, kawy czy dla wieczornego klimatu. wjeżdżanie z setami takiej muzy przez dj'ji uważam za parkietową porażkę

za to (głównie) niemcom i innym malkontentom, którzy burzyli się podczas nietypowego jak na ten wieczór setu Fallena mam do powiedzenia tylko jedno - Tanz Schlampe !! xD



Dodano: 2010-08-06 17:05

Być może dla ludzi którzy bawią się przy techno na dyskach jest drobna różnica pod warunkiem, że nie mają jeszcze mocno w czubach ale dla mnie czyli kogoś z kręgu gotyckiego rocka i metalu a wychowanego na doom i death metalu różnica jest żadna. To że koleś dla przykładu z VNV Nation ubierze się na czarno jescze o niczym nie świadczy a wystarczy popatrzeć na youtube kto przychodzi na ich koncerty - kolorowo przybrani techniawkowcy. No ale jest też możliwe, że jestem kompletnym bezguściem muzycznym i nie mam o tym zielonego pojęcia.


I am me, and that's what I will be...........


Dodano: 2010-08-06 17:22

No niby to ma być dark, to ja się pytam, gdzie się ten dark schował między bitem ? (żart)


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2010-08-06 19:39

Każda muzyka ma swoich dobrych i złych wykonawców, może też być wartościowa lub nie ale chodzi generalnie o to, że elektronika spod znaku dark powędrowała zbyt mocno w kierunku techno bo takie są teraz standardy. Dead Can Dance, Nox Arcana czy Midnight Syndicate to też muzyka elektroniczna więc jak ma się do tego np ANGELSPIT czy COVENANT, które też określa się mianem dark electro lub tego pochodnymi. Między tymi wykonawcami jest przepaść stylu a i jedne i drugie wrzucono do jednego wora z napisem dark. Może problem Castle Party polega na tym, że wielu bywalców dyskotek też chciało się poprzebierać w gustowne czarne fatałaszki, zabrali ze sobą swoich dj-ów i teraz mamy zamiast klimatycznego festiwalu klimatyczną dyskotekę. Początki CP były zupełnie inne, było mrocznie a nie kolorowo a teraz jest dyskoteka i wielu ludzi z tego rezygnuje. Do tego jeszcze ci pożałowania godni artyści grający z playbacku. To oszukiwanie fanów i pójście w stronę łatwizny a tego nie robią szanujące się kapele rockowe. Moim zdaniem to właśnie jest przyczyna ostatnich pustek na CP. Prawdziwi goci mają już tego dość. Do stu tysięcy diabłów.....ale się rozpisałem !!!


I am me, and that's what I will be...........


Dodano: 2010-08-09 22:29

BRATRSTVO LUNY - GOTHIC PRINCESS OF CASTLE PARTY

oto mała niespodzianka dla uczestników Castle Party.
Bratrstvo Luny, gotycka kapela z bratnich Czech, o której pisałam już tu na forum, wyprodukowała teledysk do utworu "Tìlo je chrám"/"Body Is A Temple"
A na obraz składają się zdjęcia, jakie wykonał Jindra - czyli R.X.Thamo właśnie podczas swojego pobytu w Bolkowie.
Jego zdaniem - CP jest najlepszym muzycznym festiwalem europejskim a on, wraz z przyjaciółmi, chętnie i z radością co roku do Bolkowa wraca.

Piosenka jest znana już doskonale, pochodzi z albumu "Goethit" i jest jedną z bardziej interesujących stworzonych przez BL - zróżnicowana brzmieniowo, z ciekawą linią melodyczną wzbogaconą w mocniejszym refrenie o chór gregoriański.
A na fotkach.... no sami zobaczcie !!!!
Bo tam - sami znajomi !!!
niektórzy widoczni nawet po parę razy - w różnych wcieleniach i odmiennym imidżu....
i sam R.X.Thamo też - we własnej gotyckiej osobie.... :)
tak więc - miłego słuchania i oglądania !!!!

PS - i nie oceniajcie tego w kategoriach najwyższych lotów sztuki klipowej, nie.... to po prostu pokaz fotek do fajnej muzyki, ale zabawa z odnajdywaniem znajomych jest .


http://www.youtube.com/watch?v=KdrhCikpStE


ale to raczej marzenie, niż motto : zanim umrę, zakochać się jeszcze choć raz :D


Dodano: 2010-08-29 20:10

Czytałam, ze w przyszłym roku nie będzie piątkowych koncertów na małej scenie.Szkoda, bardzo je lubiłam, mimo tłoku w tym roku , było kameralnie.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2010-08-29 21:34 Zmieniono: 2010-08-29 21:38

Gorgoth74 napisał(a):
Każda muzyka ma swoich dobrych i złych wykonawców, może też być wartościowa lub nie ale chodzi generalnie o to, że elektronika spod znaku dark powędrowała zbyt mocno w kierunku techno bo takie są teraz standardy. Dead Can Dance, Nox Arcana czy Midnight Syndicate to też muzyka elektroniczna więc jak ma się do tego np ANGELSPIT czy COVENANT, które też określa się mianem dark electro lub tego pochodnymi. Między tymi wykonawcami jest przepaść stylu a i jedne i drugie wrzucono do jednego wora z napisem dark. Może problem Castle Party polega na tym, że wielu bywalców dyskotek też chciało się poprzebierać w gustowne czarne fatałaszki, zabrali ze sobą swoich dj-ów i teraz mamy zamiast klimatycznego festiwalu klimatyczną dyskotekę. Początki CP były zupełnie inne, było mrocznie a nie kolorowo a teraz jest dyskoteka i wielu ludzi z tego rezygnuje. Do tego jeszcze ci pożałowania godni artyści grający z playbacku. To oszukiwanie fanów i pójście w stronę łatwizny a tego nie robią szanujące się kapele rockowe. Moim zdaniem to właśnie jest przyczyna ostatnich pustek na CP. Prawdziwi goci mają już tego dość. Do stu tysięcy diabłów.....ale się rozpisałem !!!


Popieram zespoly rockowe na zywo na scene , a electro do klubow.


Chwytac chwile ?


Dodano: 2010-08-29 21:43

Nie zgadzam się z tobą gothcure ,scena powinna być dla wszystkich <okok>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-08-29 23:29

HardKill napisał(a):
Nie zgadzam się z tobą gothcure ,scena powinna być dla wszystkich <okok>


To niech zaproszą jakąś " gwiazde" disco polo, która wyskoczy w lateksie i kolorowych rurkach we włosach i maską na gębie :).

O - i mi sie suchar przypomniał - co ma wspólnego koń i maska :) - Pegaz XD.



Dodano: 2010-08-29 23:33 Zmieniono: 2010-08-29 23:37

A dla czego by nie,a niech zaproszą kogoś z Disco Polo :) hehehehe w końcu scena jest dla wszystkich <okok>

To żeś Envy wjechała z tym disco polo :) XD


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-08-29 23:38

Aluzji widze się nie dopatrzyłeś :). Chodzi mi o to, że jak sie robi impreze w jakimś tam klimacie to powinno sie tego trzymac a nie zapraszać co popadnie bo leżało koło słowa " dark ".



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło